System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty?




Скачать 128.89 Kb.
НазваниеSystem informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty?
страница1/2
Дата22.10.2012
Размер128.89 Kb.
ТипДокументы
  1   2

SYSTEM INFORMACYJNY - SYSTEM INFORMATYCZNY. CO POZA NAZWĄ RÓŻNI TE DWA OBIEKTY?


Marian Kuraś

Streszczenie: W artykule omówiono zasadnicze różnice między pojęciami systemu in­formacyjnego (SI) i informatycznego (SIt), przypominając znaczenie terminów infor­macji i danych. Zwrócono uwagę na rozumienie tych pojęć i ich pochodnych. Uwzględniono ich znaczenie w nauce organizacji i zarządzania. Podkreślono strate­giczne znaczenie poprawności i relewantności użycia tych pojęć w kształceniu studen­tów i praktyce zarządzania. Artykuł skierowany jest do badaczy i praktyków tworzą­cych i wykorzystujących systemy informacyjne.

Słowa kluczowe: informacja, dane, system informacyjny, system informatyczny.


WSTĘP


Pojęcia systemu informacyjnego (SI) i systemu informatycznego (SIt) są znane i używane w języku polskim od lat - pierwszy od dziesiątków a drugi od lat 70-tych wieku XX, od pojawienia się pojęcia informatyki. Pojęcie informatyki spowodowało pewne zakłócenia w rozumieniu i posługiwaniu się terminem informacji1. Tak więc informatyka od początku była intuicyjnie postrzegana (czasem trafnie, czasem nie) jako dziedzina działań informacyj­nych. Po latach, kiedy unowocześniliśmy się, informatyką zaczęli się zajmować informatycy, na skutek czego coraz częściej zaczęliśmy tracić tę intuicję. Dziś studenci po wstępnym treningu na pytanie czym jest informatyka' zgodnie odpowiadają, że jest 'nauką o komputerach'. Coraz częściej studenci są przekonani, że 'informacji nie potrzeba dziś opracowywać, gdyż czynią to za nas komputery. Komputery w opinii nie tylko licznych studentów ale i wielu absolwentów mają misję, którą jest zastąpienie człowieka, również w organizacji.

W ślad za rozprzestrzenianiem nowych technologii, na miejsce pojęcia 'system informacyjny' (SI) pojawiło się nowe 'system informatyczny' (SIt). Po­jawiło się i zdominowało dziedzinę, jakkolwiek używane często w sposób

niecelowy i nieuprawniony. Zastosowania informatyki naturalne we wspomaganiu działania systemów informacyjnych wciąż postrzega się jako coś zamiast. Jeżeli dotyczy to edukacji jest to dezinformacja, której skutkiem dla wielu przyszłych absolwentów jest nieprzygotowanie do wykonywania zawodu a dalej trudności w znalezieniu pracy. W sferze badań oznaczać to może stosowanie nietrafnych metod a w konsekwencji dochodzenie do błędnych wniosków. Najbardziej kosztowne mogą się okazać nieporozumienia w tworzeniu, sprzedaży i wykorzystaniu SIt, które 'miałyby zastąpić' SI. Analiza jaką przedstawia artykuł powinna zwrócić uwagę na istotne różnice między pojęciami i wyeliminować skutki potencjalnych błędów wynikających z używania tych terminów jako synonimów.

Literatura światowa doprowadziła do jednoznacznego rozróżniania tych po­jęć i ich wykorzystywania w sposób poprawny, nie powodujący nieporozumień. Od lat 60 do 90-tych ukazało się wiele opracowań, w których precyzyjnie, jak­kolwiek odmiennie definiowano dziedzinę SI (Ackoff, 1967, Alter,1999, 2000, Baskerville, Myers,.2002, Fredericks, 1971, Brooker, 1965, Gray, 2003, Langefors, 1973, Mandell, 1988, Lyytinen, Klein, 1985, Rapaport, 1968, Steinmuller, 1977, Tolliver, 1971, Whetherbe, Dock, Mandell, 1988, Young, 1968 i in.). Tematyka ta przez minione półwiecze była i jest prezentowana w literaturze krajowej (Bocchino, 1975, Jędrzejowicz, 2000, Terebucha, 1970, Kisielnicki, Sroka, 1999, Kubit, Kulik, Zygier, 1975). Tematyka systemów informacyjnych wciąż jest przedmiotem zainteresowania środowiska akademickiego, szczególnie w obszarze kształcenia w zakresie zarządzania (Ives, Valacich, Watson., Zmud. et al., 2002, Kendall & Kendall, 1999). Tendencje globalnych zmian informacyjnych syntetycznie przedstawia praca J.Nisbitta (1997).

Artykuł jest adresowany do informatyków i praktyków zajmujących się tworzeniem i wykorzystaniem systemów informacyjnych (SI) i systemów informatycznych (SIt), często dostrzegających rozbieżność między oczekiwaniami wobec SI a systemem, jaki doradcy nazbyt entuzjastycznie nastawieni do technologii im polecają. Ich sugestie koncentrują się na wykorzystaniu techniki informacyjnej (TI) do jakoby zastąpienia roli człowieka jako głównego składnika SI czyli zastąpienia go przez rozwiązania techniczne. Artykuł może zainteresować tych użytkowników, którzy dostrzegają niezadowalającą funkcjonalność systemów informatycznych, wynikającą według autora z niedostatecznej analizy potrzeb i nietrafnej syntezy funkcji SI. W tym celu przedstawiono uporządkowany zestaw podstawowych pojęć z zakresu teorii systemów informacyjnych oraz dokonano uporządkowania charakterystyk systemów informacyjnych zarządzania.

W punkcie 1 przedstawiono dziedzinę systemów informacyjnych (SI), zaprezentowano rys historyczny SI i dojrzewanie dziedziny w ostatnich dziesię­cioleciach XX wieku. W punkcie 2 omówiono zakresy pojęć systemu informa­

cyjnego (SI) i systemu informatycznego (SIt) oraz przyczyny i skutki ich niekonsekwentnego używania. Punkt 3 jest poświęcony szansom, jakie wiążą się z przyjęciem i poprawnym używaniem i rozumieniem pojęć SI i SIt. Wskazano także szanse, jakie wiążą się z oferowaniem studentom kształcenia w zakresie systemów informacyjnych. Artykuł zamykają konkluzje wskazujące potrzebę rozumienia i konsekwentnego posługiwania się pojęciem systemu informacyjnego - określającego istotny dla organizacji obiekt będący przedmiotem rosnącego zainteresowania i wykorzystania. We wnioskach nawiązano do potrzeby zwrócenia uwagi na różnice znaczeniowe obu omawianych terminów i na wiążące się z tym szanse strategiczne dla instytucji edukacyjnych.

1. DZIEDZINA SYSTEMÓW INFORMACYJNYCH

System informacyjny (SI) i technika informacyjna (TI - IT) nieustannie wiążą się z nieporozumieniami. (Checkland, Holwell, 2003). To samo dotyczy pojęć SI i systemu informatycznego (SIt). Przyczyna tych błędów interpretacyj­nych wynika w dużej mierze z niejednoznacznego rozumienia pojęcia informacji, która w naszym języku (również w języku angielskim) bywa często traktowana jako jednoznaczna z pojęciem danej.. Informacja2 tymczasem jest pojęciem abstrakcyjnym a oznaczającym (według definicji z lekcji fizyki w szkole średniej) coś, co zmniejsza entropię. W interpretacji procesów zarządzania zmniejsza niewiedzę, nieświadomość. Na rysunku 1 przedstawiono podstawowe pojęcia teorii informacji w ujęciu zaproponowanym przez B. Langeforsa w roku 1963. Dana to reprezentacja fizyczna elementarnej porcji in­formacji. Jest wykorzystywana do rejestrowania informacji i jej przekazu. W praktyce języka codziennego wymiennie używa się pojęć informacji i danych w celu uproszczenia komunikacji, czego następstwem mogą być wspomniane nieporozumienia.

Jeżeli uzgodnimy i zaakceptujemy przedstawione rozumienie pojęcia infor­macji, możemy w oparciu o nie przyjąć kolejną definicję - organizacyjnego sys­temu informacyjnego (OSI) złożonego tworu, którego celem jest zapewnienie informacji dostępnej dla każdego członka organizacji zgodnie z upoważnienia­mi płynącymi z roli w tejże organizacji. Takie ustalenia nie są wystarczające i zachodzi potrzeba usystematyzowania związanych pojęć i ustalenia relacji między nimi uzupełniając w ten sposób przyjęte i wykorzystywane terminy z obszaru systemów informacyjnych.

przetwarzanie informacji

Rys.l. Podstawowe pojęcia teorii informacji wg B.Langeforsa.


Następnym pojęciem, którego znaczenie nie jest jednoznacznie używane to dana (dane) czyli fizyczna reprezentacja elementarnej porcji informacji, w po­staci której jest ona rejestrowana i/lub przesyłana. Dane pełnią ważną funkcję w SI, gdyż informacja nie będąc aktem powtarzalnym wymaga utrwalenia w celu przechowywania i wielokrotnego udostępniania. W tym celu nieodzowne jest wykorzystanie fizycznej formy reprezentacji zapewniającej możliwość dokonywania transferu w czasie i przestrzeni. Stąd znacząca rola danych i wszystkich funkcji ich przetwarzania (pomiar, rejestracja, przesyłanie, gromadzenie, przechowywanie, wyszukiwanie, prezentacja, emisja, dystrybucja). Przetwarzanie danych było rodzajem operacji 'na informacji', którą najwcześniej dostrzeżono i do ich wykonywania zastosowano technikę komputerową (patrz Langefors, 1973). Sformułowana wówczas przez B.Langeforsa teoria systemów informacyjnych stworzyła podstawy wyko­rzystania komputerów do przetwarzania danych. Od pierwszych prób popełniano więc błąd niepełnego rozumienia i nie w pełni poprawnego posługiwania się pojęciem informacji oraz jej bezpodstawnego utożsamiania z danymi. Praktyczne podejście, wynikające z pokrywających się zakresów pojęciowych oraz dążenie do upraszczania komunikacji spowodowało nie­precyzyjne używanie pojęć, a w konsekwencji zakłócenia tejże komunikacji.

Nieporozumienia zaczęły się, gdy zaczęto pojęcia 'przetwarzanie informa­cji' jako synonimu 'przetwarzania danych'. Jest to o tyle nietrafne, że przetwa­rzaniu podlegają tylko sygnały a więc reprezentacja informacji. Jeśli mówimy o przetwarzaniu informacji, musimy mieć na myśli procesy fizjologiczne zacho­

dzące w mózgu ludzkim. To, czym jesteśmy zainteresowani w kontekście procesów informacyjnych w sferze zarządzania, to przetwarzanie danych w celu ich dostosowania do potrzeb i możliwości percepcji odbiorców (ludzi upoważnionych do podejmowania decyzji organizacyjnych). Przetwarzać zaś informacje mogą tylko ludzie w procesach myślowych -- wciąż niedostatecznie rozpoznanych (a więc trudnych wręcz nie poddających się kwantyfikacji i formalizacji).

SI jako system działania ludzi obejmuje zatem dwie sfery - sferę przetwa­rzania danych i sferę przetwarzania informacji w procesach myślenia indywidu­alnego lub grupowego. Pierwsza z wymienionych sfer okazuje się stosunkowo prosta do strukturyzacji a w następstwie do formalizacji i zastosowania techniki komputerowej. Druga zaś sfera -- procesów myślowych, bardziej złożonych i słabo rozpoznanych jest wciąż zbyt trudna do formalizacji i zastosowania do jej wspomagania techniki komputerowej. Wciąż trwają jednak badania w obszarze sztucznej inteligencji i problem nie umyka uwadze badaczy. Wszelako powinniśmy mieć świadomość złożoności i ograniczeń we wprowadzaniu komputerowego wspomagania procesów informacyjnych. Jego zakres ogranicza się dziś do wspomagania przetwarzania danych a my powinniśmy wszystkie wysiłki kierować na tworzenie jak najlepszych systemów informacyjnych. Projektując systemy informacyjne powinniśmy pamiętać, że nawet przy najdoskonalszych rozwiązaniach TI nie może zastąpić organizacji. Można co najwyżej oczekiwać, że dostosuje się rozwiązania w obszarze systemów skomputeryzowanych do najskuteczniejszej organizacji procesów, przy zapewnieniu pożądanych zachowań ludzi. Dopiero w pełni skoordynowana całość SI może zapewnić pożądane efekty - osiąganie celów wyznaczonych przez organizację.


2. SYSTEM INFORMACYJNY A SYSTEM INFORMATYCZNY ŹRÓDŁA I ISTOTA DALSZYCH NIEPOROZUMIEŃ


System informacyjny3 to według Gackowskiego (1974) 'układy przetwarzające i kanały informacyjne'. W myśl tej definicji systemem informacyjnym jest zatem każdy złożony system, którego składniki obejmują komponenty przetwarzające i przesyłające (ale czy informację?). Jeśli przetwarzana miałaby być informacja to definicja nie jest poprawna, gdyż takim układem przetwarzającym mógłby być tylko człowiek, który nie jest w niej uwzględniony. Tak niewymyślna definicja może wydać się zbyt lakoniczna jak

na potrzeby badania złożonego obiektu, jakim jest system informacyjny zarządzania.

Definicja zaproponowana przez Steinmullera (1977) jest równie prosta, ale wskazuje więcej szczegółów istotnych dla badacza. System informacyjny został zdefiniowany przez Steinmullera, (1977) jako system społeczny (human activity system), który współtworzą elementy przynależne do pięciu klas: dane, metody, technika (wykorzystywana technologia -- wyposażenie techniczne), organizacja, ludzie. Przyjęcie takiego podejścia jednoznacznie wskazuje, że natura systemu informacyjnego nie pozwala go zakwalifikować do klasy systemów sztucznych (artefaktów). W oparciu o tę definicję można wnioskować, że system informatyczny nie jest synonimem systemu informacyj­nego, gdyż jest on artefaktem (rozwiązaniem technicznym), który służy do wy­konywania (w procesie automatycznym) pewnego podzbioru funkcji spośród ogółu oczekiwanych od systemu informacyjnego.

Encyklopedia PWN (2004) podaje następującą definicję systemu informa­tycznego: System informatyczny to zespół środków techn. [icznych] i log. [icznych?/istycznych?\ służący do gromadzenia, przechowywania i przetwa­rzania informacji.

Ta definicja okazuje się nieprzydatna a w ogóle niepoprawna szczególnie w części wskazującej jako przedmiot przetwarzania -- informację, która według naszych dotychczasowych rozważań będąc wyłączną domeną człowieka nie może być przechowywana itd. przez urządzanie(a) techniczne. Jednocześnie jest ona niespójna z innymi definicjami (SIt to zautomatyzowany system informacyjny lub jego część). Definicja ta nie wskazuje zarazem na jakiekolwiek parantele z zarządzaniem, a więc z punktu widzenia naszych zainteresowań jest nieprzydatna. Pytanie, jakie jawi się w tym miejscu, to pytanie o przydatność samego SIt czyli rozwiązania wyłącznie technicznego.

Funkcje wykonywane przez SIt to najczęściej tylko elementarny zakres funkcji SI związany z samym przetwarzaniem danych. W pracy autora (Kuraś, 1981) przedstawiono analizę pojęciową i wskazano pełny zakres funkcji SI, jaki powinien być brany pod uwagę przy definiowaniu zamierzenia projektowania systemu informatycznego zarządzania. Funkcje te w podstawowym ujęciu, przy wzięciu pod uwagę priorytetowych potrzeb organizacji oraz ograniczonych zdolności ich zaspokojenia, sprowadzają się do funkcji przetwarzania danych. Idealny system informatyczny może uwzględniać takie podstawowe funkcje informacyjne jak interpretację danych a w bardziej zaawansowanych SIt modelowanie procesów, wskazywanie wariantów działania, sugerowanie 'decyzji' (wyboru wariantu) oraz ocenę i wskazywanie najkorzystniejszych roz­wiązań. Takie funkcje systemu informatycznego (a w zasadzie informacyjno-decyzyjnego) powinny być zindywidualizowane (dostosowane do potrzeb konkretnego decydenta). Wymagania stawiane wobec systemu informacyjnego,

jakkolwiek w pełni racjonalne są w dzisiejszych warunkach zaawansowania naukowo-technicznego i rozwoju gospodarczego nieosiągalne. Budując nowe organizacje walczące o pozycję na rynku globalnym powinniśmy w sposób celowy przygotowywać się do zrozumienia i zaakceptowania nowych potrzeb informacyjnych i nowych możliwości ich zaspokajania. Powinniśmy budować świadomość informacyjną użytkowników w pełni i poprawnie rozumiejących pojęcie informacji i zdających sobie sprawę z celów i zadań SI jako systemu społecznego, którego związki z organizacją (obiektem i porządkowaniem) mają decydującą rolę. Nie służy temu w żadnym przypadku wyrabianie nawyku posługiwania się terminem systemu informatycznego, który będąc nieprzystosowany do warunków organizacyjnych nie zaspokaja kluczowych potrzeb użytkownika. Skomputeryzowany system przetwarzania danych jako integralny składnik SI jest rozwiązaniem technicznym obejmującym wybrane komponenty (dane, metody i środki techniczne). System taki daje ograniczone możliwości pełnego wdrożenia, oprogramowania (patrz np. Kołakowska, 2004). Taki zabieg wymaga 'dostosowania organizacji do komputera' (sic!) a więc 'pewnego zabiegu' oznaczającego dorobienie protezy organizacji. To jest błąd podstawowy wynikający z nieznajomości pojęć zarządzania i relacji między jego obiektami. W rzeczywistości to komputer i oprogramowanie (narzędzie) ma być dostosowywany do obiektu a nie na odwrót. W praktyce budząca zastrzeżenia kolejność prac mających na celu zmianę SI funkcjonującej organi­zacji powinna wyglądać następująco (porównaj z rysunkiem 2):

  • rozpoznanie i zrozumienie systemu zarządzania,

  • redefincja misji / celów,

  • budowa strategii,

  • przebudowa organizacji,

  • ustalenie potrzeb informacyjnych,

  • budowa SI.

Przy zachowaniu takiej kolejności można dopiero zapewnić stworzenie spójnej całości sfery systemów informacyjno-decyzyjnych przy zachowaniu po­żądanych zależności między podsystemami składowymi. Jest oczywistym, że takie zamierzenie może okazać się niewykonalne na drodze postępowania linio­wego.

Z przyczyn złożoności zadania i ograniczeń finansowych przy konieczności posłużenia się skomplikowanymi metodami zarządzania podejście takie przegrywa z relatywnie prostymi metodami stosowanymi przez informaty­ków. Simplicyzm badawczy, uzasadniony z punktu widzenia informatyka, nie rozumiejącego zarządzania jest w prezentowanej sytuacji modernizacji systemu zarządzania zabójczy. Konieczne jest pełne rozumienie pojęć i pełne zachowa­nie ich zgodności i utrzymanie powiązań między nimi. Nie ma zatem 'metod ty­

powo informatycznych, które zastępczo można wykorzystać do tworzenia nowej organizacji, w której komputer pełni przejmie rolę informacyjną'. Wobec trafności takiego twierdzenia jedyną drogą wykonania zamierzenia jest zastosowania nowych metod postępowania zapewniających skuteczne współ­działanie w zespole interdyscyplinarnym reprezentantów różnych specjalności zarządzania i informatyków.



Źródło: (opracowanie własne)


Rys. 2. Miejsce i rola TI w systemie zarządzania organizacji


W rzeczywistości rozwiązuje się podobnie złożone i zapętlone problemy przy wykorzystaniu innych niż twarde metody systemowe. Przykładem może być miękka metoda systemowa (MMS - SSM -Soft System Methodology). Metodę tę stworzył prof. P. Checkland (Checkland, 1993, Checkland, Holwell, 2003, Warring, 1989) w celu rozwiązywania zawikłanych problemów i uzdra­wiania bałaganu organizacyjnego (messy situations). Jej wykorzystanie w wa­runkach, wprowadzania 'systemu informatycznego', powodującego destabiliza­cję organizacji, daje możliwość redefiniowania celów, wskazania obszarów sprawiających szczególne problemy, określenia systemów, jakich potrzeba by zapobiec zakłóceniom i w ten sposób uzdrowienia organizacji. MMS (SSM) jest metodą projektowania SI wywodzącą się z projektowania organizacji

i oferującą alternatywę w stosunku do wykorzystywania przez informatyków twardych metod, co stanowi źródło głównych błędów. Takimi piętami achille­sowymi są: nieświadomość praw rządzących organizacjami, nieumiejętność trafnego formułowania celów (bezkrytyczne ich przyjmowanie) i przekonanie o algorytmicznej naturze zachowań ludzi działających w obszarze SI. Miękkie podejście pozwala poznać, zrozumieć i modyfikować zachowania ludzi współtworzących SI, dostrzec i rozumieć problemy użytkowników, wskazać znaczące systemy, dobrze zdefiniować (zredefiniować) cele systemu(ów), trafnie dobrać metody i techniki projektowania. System tworzony przy zastosowaniu takiego podejścia obejmuje projekt systemu pracy (zakłada przeprowadzenie zmiany organizacyjnej), co często jeśli zaniechiwane przez twórców dostrzegających w projektowanym systemie tylko rolę komputera i staje się przyczyną końcowego niepowodzenia.

W naszej praktyce nie dostrzegało się istnienia systemu informacyjnego a jego dziedzinę określano jako ekonomię (?!?) miast zarządzanie. W związku z poszerzającym się zainteresowaniem obszarem zastosowań komputerów do wspomagania przetwarzania danych i dostępem do światowej literatury poświę­conej systemom informacyjnym na co dzień pojawiło się pojęcie systemu infor­matycznego. Zaczęło ono oddawać przedmiot zainteresowania, twórców SIt, czyli techników znających komputery i wykorzystujących je do wspomagania przetwarzania danych. Systemy informatyczne nie są definiowane przez badaczy, gdyż przyjmują oni upraszczające założenie, w myśl którego system informatyczny to synonim systemu informacyjnego. Z drugiej strony w związku z tym, że wyraźnie można dostrzec, iż pojęcie SIt pozostaje niezdefiniowane 'dla porządku', przyjmuje się prostą definicję SIt. Jest on określany jako skomputeryzowana część SI. Sytuacja jest o tyle niezadowalająca, iż nie jest powszechnie znana i wykorzystywana definicja SI, która powinna precyzować naturę, dziedzinę, cele i budowę przedmiotu. Ponadto taka uproszczona definicja SIt nie wskazuje, jaka i na podstawie jakich kryteriów wyodrębniona część SI jest skomputeryzowana oraz co oznacza cecha bycia 'skomputeryzo­wanym'. Przyjmuje się często, że to nie uświadomiony, postrzegany, zdefi­niowany celowo zaprojektowany i funkcjonujący organizacyjny system infor­macyjny (OSI) wykonuje zadania SI, i że tę rolę przejął system informatyczny.

Przedstawione w tablicy 1 charakterystyki obu omawianych systemów po­twierdzają, że SIt to tylko system w znaczeniu 'technologicznym' (programo­wanie). Równocześnie skłaniać to może do konstatacji, że 'wystarczy' zająć się tworzeniem rozwiązań skomputeryzowanych, gdyż te i tak zastąpią człowieka.

Przyjmuje się często, że to nie uświadomiony, postrzegany, zdefiniowany, celowo zaprojektowany i funkcjonujący organizacyjny system informacyjny (OSI) wykonuje zadania SI, a że tę rolę przejął system informatyczny.

Przedstawione w tablicy 1 charakterystyki obu omawianych systemów potwierdzają, że SIt to tylko system w znaczeniu 'technologicznym' (programo­wanie). Równocześnie skłaniać to może do konstatacji, że 'wystarczy' zająć się tworzeniem rozwiązań skomputeryzowanych, gdyż te i tak zastąpią człowieka.

Doświadczenia organizacji zaawansowanych w wykorzystaniu TI wyraźnie jednak wskazują, że nowa technika nie zmienia organizacji, w której najważniejszym elementem pozostają ludzie. Ważną zmianą konieczną w celu dostosowania się do nowych warunków jest zrozumienie, że tylko człowiek ma (może kreować, przetwarzać i wykorzystywać) informację. Przebudowy organizacji (reengineering) natomiast dokonuje się, by w warunkach 'nowej ekonomii' sprostać nowym wymaganiom hyper-konkurencji. TI w warunkach 'ekonomii informacyjnej' nie jest już czynnikiem zapewniającym przewagę konkurencyjną (Carr, 2003). TI jako dobro standardowe musi być wykorzystywana, ale głównym czynnikiem przewagi konkurencyjnej jest zdolność do innowacji (Carrr, 2003, Goliński, 2004). Firma, która nie wykorzystuje TI jest skazana na przegraną w konkurencji. Tylko organizacje potrafiące skutecznie i efektywnie wykorzystać TI mają szansę utrzymać się na

rynku (Carr, 2003, Goliński, 2004, Gouge, 2000.

Ukierunkowanie uczelni na rozpatrywanie procesów zarządzania wyraźnie przekonuje do nadania priorytetu badaniu systemów ludzkiego działania i roz­wiązywaniu problemów organizacyjnych przy wykorzystaniu dedykowanych metod i technik. Zajęcie się systemami informatycznymi wynika z relokacji celów i ich niedostosowania do specjalizacji uczelni. Badanie SI przynależy do specjalności badań społecznych a fakt coraz bardziej powszechnego wykorzy­stania techniki informacyjnej wcale nie zmienia specjalizacji tylko wymaga jej przeformułowania (lepszego doprecyzowania). Nauki techniczne nie przejmują nauk społecznych a wręcz przeciwnie - jest tak jak zawsze było - nauki społeczne w coraz większym stopniu wykorzystują możliwości techniczne. Muszą one jednak w szerszym zakresie posługiwać się techniką i w konsekwencji zmieniać obszar swoich kompetencji, w tym przypadku rozwiązywać problemy techniczne zgodnie z regułami sztuki. Rozwiązywanie problemów informacyjnych należy do obszaru nauk społecznych tak jak sama informacja to obszar ściśle związane z istotą ludzką i jej działaniem. Dana wciąż jest tylko reprezentacją informacji, jak i funkcje jej przetwarzania to zagadnienie stricte techniczne. Sposób rozwiązywania takich problemów dziś jest nieporównanie bardziej sprawny dzięki TI. To wcale nie oznacza, że wykonywanie wszystkich działań na reprezentacji informacji zdominowało sferę jej powstawania, przystosowywania i wykorzystania. Tak więc dziedzina informacji powinna być zdecydowanie postrzegana w obszarze zarządzania, w którym występuje i kształtowana przez tenże obszar stosownie do swoich potrzeb.

Tablica 1.

  1   2

Похожие:

System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty? iconCourse Specification of Integumentary System, Musculoskeletal System and Connective Tissue

System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty? iconThere are a few basic system characteristics that must go into the design of every hydraulic system

System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty? iconRole of the ocean observing system in an end-to-end seasonal forecasting system

System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty? iconAbric J. Ci. Central system, peripheral system: their functions and roles in the dynamics of social representations // Papers on social representations. 1993
С. Consumers' environmental behavior. Generalized, Sector-Based, or Compensatory. Environment and behavior, Vol. 31. №1, January....
System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty? iconTaxes аге а compulsory financial contribution bу а person оr body of persons towards the expenditure of а public authority
Тhе major principles of а tax system are that it should Ье equitable and reasonab1e. Then the incentive to avoid and evade tax woиld...
System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty? iconPolitical Development of the World System
Кочакова 1995. However, when we try to apply this scheme to the political development of the World System, it becomes evident that...
System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty? icon13 The Respiratory System

System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty? iconSystem Design

System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty? icon3. intra-system integration

System informacyjny system informatyczny. Co poza nazwą RÓŻni te dwa obiekty? icon3. Provided Embedded System 1

Разместите кнопку на своём сайте:
Библиотека


База данных защищена авторским правом ©lib.znate.ru 2014
обратиться к администрации
Библиотека
Главная страница